• KAMILA

    Trudno dziś już stwierdzić, czyją zasługą jest to, że Kamila zapytana o ulubioną muzykę, a ta otacza ją zawsze i wszędzie wymienia jednym tchem i Queen / z "I Want To Break Free" i "Show Must Go On" na czele" /, Michaela Jacksona, Eminema, 2 Pac'a i, uwaga, Ice Cube'a. Twierdzi, że choć tak różni, artystów z bądź co bądź poprzedniej epoki łączy dusza i szczerość w tym co robią. Eminema kocha za teksty, które świetnie czuje, Queen za to, że ją uspokaja nawet w najbardziej paskudny dzień. Jacksona m.in. za inspirację do scenicznej choreografii, którą podpatruje u swego mistrza, a nawet bez jego zgody próbuje wymyślać w nowych wersjach. Jak twierdzi, próżno by tego szukać w większości współczesnej muzyki, i szuka inspiracji w czasach "gdy muzyka była ważna". Od dwóch lat jej przewodnikami w drodze do artystycznego celu są Marcin Kindla oraz Sebastian Kaizik, cierpliwie znoszący muzyczną niecierpliwość Kamili, chcącej mieć na wszystko wpływ, szczególnie teksty, których choć sama jeszcze nie pisze, przyjmę zakład,że nie odpuści sobie tego już niebawem. Przed rokiem Marcin i Sebastian przynieśli najważniejszą jak dotąd wiadomość dla aspirującej artystki - jest kontrakt, będzie pierwsza płyta, koniec żartów, zabieramy się do pracy tak jak dotąd, tylko jeszcze bardziej. Na ulubione hobby - fotografię będzie teraz niestety mniej czasu. Za to projektowanie i przerabianie samemu ciuchów będzie miało fundamentalne znaczenie - artystyczna dusza Kamili będzie mogła przynajmniej w tej dziedzinie zatrzeć do końca granicę między prywatnością i sceną. Podobnie jak muzyka, bez której po prostu nie może funkcjonować, która jest z nią, wokół niej i w niej samej od rana do wieczora, a nawet we śnie - teraz będzie także w dosłownym sensie treścią jej życia. Tę samą małą dziewczynkę, już w przedszkolu nie mogącą usiedzieć na miejscu, non-stop tańczącą i śpiewającą zobaczycie w jej pierwszym teledysku. To się nie zmieniło. Sama Kamila za to jak najbardziej. Wzdychać do niej z pewnością będą już wkrótce fani z wszystkich pokoleń. Na płytowy debiut Kamili przyjdzie im poczekać do wiosny 2013 roku, choć wyśniony album jest już prawie gotowy, w co jego główna bohaterka wciąż nie może uwierzyć. Spełnienie marzeń to najfajniejsza z możliwych rzecz w każdym wieku.


stat4u