• FANCY

    Kiedy młody Fancy po ukończeniu szkoły postanowił zostać mnichem, mało kto mógł przypuszczać, że ten utalentowany muzycznie (świetnie grał na gitarze) facet stanie się największą solową gwiazdą na niemieckiej scenie disco. Fancy jako młody chłopak bardzo często udzielał się na estradzie a jego hobby przeradzało się w pasje. W 1984 roku po długich poszukiwaniach Fancy trafił na Todda Candiego, który napisał dla niego pierwsze przeboje. Piosenki takie jak "Slice me nice" oraz "Chinese Eyes" całkowicie podbiły rynki ówczesnej Europy. Fancy zdecydował się na koncertowanie na żywo. Dzięki doświadczeniom z dzieciństwa artysta świetnie czuł się na scenie, a publiczność doceniała jego występy. Fancy koncertował w USA i we Francji; kiedy w 1985 roku nagrał wielki przebój "Bolero" do jego stóp padła Hiszpania. Sukcesy pozwoliły mu na wydanie pierwszego albumu zatytułowanego "Get your kicks" – a long play doczekał się statusu złotej płyty w kilku krajach. Kolejne hity i kolejne albumy szybko znikały z półek. Drugi album "Contact" wypromował takie hity jak "Lady of ice" czy wspomniane już "Bolero" (1 miejsce w Hiszpanii przez 6 miesięcy). Gorączka Fancy'ego ogarniała Europę, jej kulminacyjnym momentem było wydanie w 1988 roku słynnego na całym świecie singla "Flames of love". Został on sprzedany w dziesiątkach milionów egzemplarzy. Po tym sukcesie wydano pierwszy zbiór jego największych hitów na płycie zatytułowanej "Gold". Album ten zawierał następny hit po "Flames of love" zatytułowany "Fools cry". W roku 1989 Fancy wydaje kolejny czwarty już studyjny album "All My Loving" na którym znajduje się cover The Beatles. Na początku lat dziewięćdziesiątych Fancy nieco odbiegł od stylu, jaki prezentował na dotychczasowych płytach. Owocem tego był album "Six – Deep in my heart" zrobiony w stylu rap i hi-energy (część materiału to starsze już kawałki w nowych wersjach z udziałem rappera Steve D-5). Na podsumowanie dziesięcioletniej kariery Fancy zaserwował drugą już składankę największych hitów "It's me The hits 1984-1994" z dwoma premierowymi utworami "Long way to paradise" (singel promujący płytę) i "Wait by the radio". Obie piosenki przypominały dyskotekowy styl Fancy'ego z lat osiemdziesiątych. Na uwagę zasługują jego następne albumy z lat 1995 i 1996. "Blue Planet Zikastar" był jednym z lepszych, wydanych w latach dziewięćdziesiątych albumów. W 1996 roku Fancy podjął współpracę z producentami o nazwiskach Heiler i Schrupp. Spod ich ręki wyszedł materiał na dwie płyty nagrane w tym samym, 1996 roku, a mianowicie "Colours of life" i "Christmas in Vegas". Na fali powrotów wielkich gwiazd disco w 1998 roku (mowa tu o Modern Talking, Bad Boys Blue i C.C. Catch) Fancy przypomniał się ze swoim sztandarowym hitem "Flames of love", tym razem w nowych wersjach, oraz albumami "Hit Party" i "Best of" ze słynnym Megamixem na 1998 rok. Rok później wraz z producentami znanego duetu Dance – E-rotic, Fancy wydał, chyba najbardziej dyskotekową płytę w jego karierze, zatytułowaną po prostu "D.I.S.C.O" W 2000 roku na eliminacjach do konkursu Eurowizji z piosenką "We can move the mountain" Fancy zajął 5 miejsce. Ostatnie albumy nie cieszyły się już taką popularnością. Były to w większości reedycje znanego już albumu "Six" do których dokładano kilka nowych utworów. Polewą na torcie można uznać album z największymi hitami, zaśpiewanymi po niemiecku. Fancy zasłynął nie tylko jako wokalista, ale doceniano go także za piosenki, które tworzył dla innych wykonawców. Produkował nagrania dla Granta Millera czy Mozzarta ("Money", "Jasmin China Girl"). Fancy współpracował również z Amandą Lear, Lindą Jo Rizzo, Robertem Grace oraz duetem włoskim: Albano i Romina Power. W październiku 2008 Fancy wydał swoją najnowszą płytę zatytułowaną "Forever magic" na którym znajdują się stare utwory jak i zupełnie nowy materiał, a singlem promującym jest singiel "A voice in the dark 2008" z remixami Happy Vibe. Płyta ta została początkowo wydana tylko na rynek rosyjski. Na rynku europejskim ukazała się 12 grudnia 2008.


stat4u